Podróż do Japonii- marzenie każdego włóczykija. Kraj z niepowtarzalną kulturą, pięknymi krajobrazami, starymi budowlami i niezwykłymi ludźmi.

Dla większości podróżników, pobyt w tym kraju to wycieczka życia. Aby wszystko przebiegło pomyślnie, przygotowałam listę 5 rzeczy, o których warto wiedzieć planując niezwykłą podróż do Kraju Kwitnącej Wiśni.

1. Kiedy jechać do japonii?

Planowanie wyjazdu zawsze zaczynamy od wyboru terminu. Tym razem nie będzie inaczej. Para roku, którą wybierzesz na podróż do Japonii, zależy od oczekiwań.

Wiosna

Wiosną w Japonii kwitną wiśnie, ten czas zwany jest przez Japończyków Hanami. Przyciąga on całe rzesze turystów z całego świata, przez co uznawany jest za największy sezon. Chcąc podziwiać wiśnie, należy przygotować się, na nieco wyższe ceny. Niezbędna jest również duuuużo wcześniejsza rezerwacja hoteli. Niestety niesie to za sobą ryzyko, że przegapimy Hanami, które odbywa się każdego roku między marcem a kwietniem, lecz trwa zaledwie kilka dni.

Lato

Lato jest niezwykle upalne. Temperatury sięgające 35 stopni, nie są zaskoczeniem. Jest to natomiast świetny okres na wspinaczkę, trekking, jazdę na rowerze czy spływy kajakowe. Na najwyższą górę w Japonii- Fuji, można wchodzić jedynie w lipcu i sierpniu. Pod koniec sierpnia zaczyna się okres tajfunów. Nas niestety to spotkało i prawdę mówiąc przeżycie tajfunu, nie zaliczam do najlepszych z życiowych wrażeń. Lato 2018 było szczególnie nieprzychylne mieszkańcom. Ogromne upały, następnie trzęsienia ziemi i na koniec tajfuny, w których zginęło wiele osób. Najgorszy tajfun w Osace, przeszedł zaledwie dwa dni po naszym powrocie do Polski. Jeżeli chcecie skorzystać z rekreacji na świeżym powietrzu i trochę się poopalać, na podróż do Japonii, polecam przełom lipca i sierpnia. Poza opadami deszczu, nie powinno przydarzyć się nic gorszego.

Jesień

Jesień to najmniej popularna pora na zwiedzanie Japonii. Choć kolory jakie przybiera kraj są imponujące. Ceny są nieco niższe a temperatury nie spadają poniżej 15 stopni.

Zima

Okres zimowy to świetny wybór dla fanów białego szaleństwa. Na wyspie Hokkaido (gdzie mieści się m.in. Saporo) znajduje się wiele ośrodków narciarskich i bardzo dobrze przygotowanych stoków. Zwiedzanie pozostałych części Japonii, również może okazać się dość przyjemne. Temperatury rzadko w tych rejonach, spadają poniżej kilku stopni na plusie. Żeby odpocząć od chłodu, można wybrać się na rajskie wyspy Okinawa, gdzie opalanie jest wskazane przez cały rok 🙂

2. transport po japonii

Pozdrowienia z Shinkansena 😉

Japonia ma niezwykle rozwiniętą sieć kolei. Poza wszystkim znanymi super szybkimi pociągami- Shinkansen, przemieszczać się bez większych problemów można lokalnymi pociągami, autobusami, czy samolotami, którymi dolecicie prawie wszędzie.

W większych miastach, jak Tokio czy Osaka, oczywiście znajduje się ogromne metro. Początkującego podróżnika, tym bardziej z Polski, może przyprawić o zawrót głowy.

Wszystko pięknie cacy, ale jest jeden minus. Ogromny minus, który zwie się zabójcze ceny. Przejazdy, szczególnie szybkimi pociągami, są kosmicznie drogie. Japonia to jednak jeden z nielicznych krajów, w których turysta ma więcej przywilejów od mieszkańca. Dzięki czemu wymyślono bilety JR Pass. Dzięki nim, można podróżować po całej Japonii, pociągami firmy JR (do której należą również pociągi Shinkansen). Jeżeli planujecie intensywne zwiedzanie, nawet się nie zastanawiajcie. Bez tego biletu wasza podróż do Japonii będzie kosztowała majątek! Najważniejsze to zakupić bilet przed wyjazdem. Będąc już w kraju samurajów nie będziecie mieli takiej możliwości. Bilet można zamówić przez internet, a od niedawna również kupić w biurze H.I.S. Poland w Warszawie. Wszystkie informacje znajdziecie na stronie biura klikając tu.

Podróżując po mieście, metrem lub autobusem, najlepiej zaopatrzyć się w kartę Suica. Można ją doładować na każdej stacji metra, a dodatkowo płacić w sklepach. Opcja super przydatna, gdy zostają Ci „impulsy” i masz trochę czasu do wylotu 😉

3. internet w Japonii

Brak internetu będzie nie tylko koszmarem dla uzależnionych od mediów społecznościowych. Przemieszczanie się, nawet po niewielkim mieście, bez połączenia z siecią i korzystania z map, uważam za nierealne. Ulice są bardzo słabo oznaczone, a numery domów nadawane według daty ich budowy. Totalny bałagan.

Świetnie radzą sobie z tym zwykłe mapy googlowskie. Poza doprowadzeniem nas do celu, pokazują również rozkłady pociągów, metra czy autobusów.

Drugą istotną kwestią jest translator. Niestety Japończycy niechętnie mówią po angielsku. Najprostszym rozwiązaniem jest więc pokazywanie im przetłumaczonego już tekstu na język japoński. My korzystaliśmy z translatora google, który w zupełności wystarczał.

Najkorzystniej jest zabrać ze sobą dodatkowy aparat, do którego włożymy kartę prepaidową z internetem. Można ją kupić w zasadzie wszędzie. Jednak polecam zrobić to na lotnisku, gdzie w sprzedaży są karty bez limitu. My tego nie zrobiliśmy i szukaliśmy takiej karty po całym Tokio. Bezskutecznie. Musieliśmy zadowolić się kartą z limitem, co pod koniec podróży było nieco kłopotliwe.

4. język

Jak już napisałam, Japończycy niechętnie mówią po angielsku. Co dziwne, najwięcej kłopotów z tym ma tamtejsza młodzież. Nieudało nam się spotkać żadnego młodego człowieka, który płynnie powiedziałby choćby kilka zdać. Więcej szczęścia będziecie mieli, pytając o drogę osobę w średnim wieku i koniecznie w garniturze! W sklepach typu konbini (czyli ze wszystkim) również nie dogadacie się po angielsku. Znacznie lepiej jest w hotelach i droższych restauracjach.

Życie w podróży nie polega jednak na przemieszczaniu się jedynie z hotelu do restauracji. Jeżeli chcecie więc poznać Japonię, taką jaka jest na co dzień, warto nauczyć się kilku podstawowych zwrotów. Nie jest to bardzo trudny język i dość miły w odbiorze. Japończycy natomiast uważają, że jest to najtrudniejszy język świata. Każde więc arigato (dziękuję) z ust turysty, powoduje życzliwy i szczery uśmiech.

5. kultura

Przed podróżą do Japonii, przeczytałam 5 książek, przewertowałam dwa przewodniki i niezliczoną liczbę blogów. I nie żałuję! Japońska kultura jest niezwykła i bardzo interesująca, jednak może to przysporzyć wielu problemów. To co najbardziej zaskakiwało nas podczas podróży, to nie były wspaniałe widoki czy budowle ale zachowania ludzi. Zupełnie różne od naszych! Listę najlepszych blogów i książek o Japonii znajdziesz tutaj.

Mam nadzieję, że pomogłam w pierwszych przygotowaniach do podróży do tego niezwykłego kraju. Jeżeli chciałbyś przeczytać o jakimś konkretnym zagadnieniu, dotyczącym zaplanowania wycieczki czy zwiedzania, daj znać, przygotuję odpowiedni wpis lub pomogę Ci mailowo.

Sayonara 🙂

 

Poprzedni artykułDobry plan- podstawą sukcesu
Następny artykułCzym jest rozwój osobisty?
Część! Nazywam się Aneta i jestem maniakalnym odkrywcą! Na moim blogu przeczytasz o podróżach, cudownych miejscach jakie zwiedziłam i poradach podróżniczych. Znajdziesz tu tylko praktyczne porady jak poradzić sobie z prowadzeniem własnego biznesu i jak ciągle udoskonalać siebie. Pracuję na swoim od 6 lat i za nic nie wróciłabym na etat! Najważniejsze dla mnie to pisać bez mydlenia oczu i pokazywania świata w krzywym zwierciadle. Jak coś jest do kitu, to nie ubiorę tego w sukienkę w kwiaty - tego możesz być pewien! Moją miłością są podróże. W wolnych chwilach czytam, nałogowo sprawdzam ceny lotów w wyszukiwarkach, gram w gry planszowe z rodziną i gotuję (choć nie bardzo umiem). Mam jedną misję - obudzić w Tobie odkrywcę!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz swój komentarz!
Wpisz swoje imię