Do lata zostało już bardzo mało czasu. Kolejne bilety lotnicze zakupione, hotele zarezerwowane. Patrzysz w lustro i widzisz wspaniałą oponkę, która fantastycznie będzie się prezentować na plaży.

A nie, wróć.

Opona na plaży. Nie, to nie przejdzie!

Ja miałam zaledwie kilka dni temu dokładnie tak samo! Przez zimę nieco masy się uzbierało. I najwyższa pora, by się jej pozbyć.

Oczyszczanie z Clean 9 – kilka słów wstępu o programie

Dużo dobrych opinii czytałam na temat programu oczyszczającego Clean 9. Oto kilka z nich:

  1. Jest on stworzony na bazie naturalnych (nieszkodliwych) dla organizmu składników
  2. Trwa zaledwie 9 dni
  3. Oczyszcza organizm z toksyn
  4. Pomaga zgubić zbędne kilogramy
  5. Największe jednak efekty widać na centymetrze w okolicy brzucha
  6. Oczyszcza i wygładza skórę
  7. Dodaje energii
  8. Jest doskonałym wprowadzeniem do zmiany nawyków żywieniowych

To niektóre z zalet programu Clean 9, które przemówimy do mnie.

Program można zakupić w internecie. Koszt to około 500 zł. Możecie go znaleźć również w sklepach zielarskich.

Podstawą programu jest sok z aloesu, który ma silne działanie oczyszczające.

Jak wygląda program Clean 9?

Program podzielony jest na dwie „fazy”.

Pierwsza to bardzo silne oczyszczanie. Trwa 2 pierwsze dni. Niewiele jedzenia i duża dawka soku aloesowego. Zalecane są mało intensywne ćwiczenia, jak 30 minutowy spacer, joga, rozciąganie. Jest to najtrudniejsza faza w programie, na szczęście tylko dwu-dniowa.

W kolejnych siedmiu dniach zmniejsza się dawka aloesu i można zjeść „normalny” obiad. Spokojnie można ruszyć już na siłownię, basen czy bieżnię. Ćwiczenia są jak najbardziej zalecane. Od 3 dnia powinniśmy poczuć przypływ energii i zobaczyć już pierwsze efekty.

Zestaw zawiera sok aloesowy, tabletki, błonnik do rozpuszczenia w wodzie, białko w proszku, centymetr, książeczkę z instrukcją, shaker.

Oczyszczanie Clean 9 – Dzień 1

Pierwszy dzień zleciał mi bardzo szybko i bezboleśnie. Głód odczułam dopiero pod wieczór i uratowałam się sałatą z pomidorem 😉 – w książeczce dołączonej do programu jest zamieszczona lista warzyw i owoców, które można jeść przez cały czas trwania programu.

W czasie pierwszych dwóch dni możliwe są skutki uboczne, jak ból głowy, zawroty, osłabienie, senność, etc. Jest to normalne w czasie oczyszczanie. Mnie na szczęście nie dopadły, choć wieczorem poczułam dużo większe zmęczenie niż zazwyczaj. W ciągu dnia było mi zimno. Temperatura nieco spadła i to w połączeniu z małą ilością przyjmowanych kalorii, spowodowało taki efekt, że założyłam kurtkę zimową 😉

Odhaczyłam 30 minutowy spacer, serię brzuszków i przysiadów i rozciąganie – według zaleceń z książeczki. Już wiem, że ćwiczenia najlepiej wykonywać rano, gdy organizm ma trochę energii – przynajmniej podczas pierwszych dwóch dni.

Podsumowując

Pierwszy dzień przeżyłam! Nie było tak źle jak się spodziewałam, a to już bardzo dużo. Soku aloesowego raczej nie polubię i odstawię po zakończeniu programu, ale shake białkowy jest naprawdę niezły 😉

Trzymajcie dalej za mnie kciuki.

Jeśli macie jakieś pytania, piszecie – chętnie odpowiem.

Poprzedni artykułCzy jesteś dobrym liderem?
Następny artykułOczyszczanie z Clean 9 – Dzień 2
Część! Nazywam się Aneta i jestem maniakalnym odkrywcą! Na moim blogu przeczytasz o podróżach, cudownych miejscach jakie zwiedziłam i poradach podróżniczych. Znajdziesz tu tylko praktyczne porady jak poradzić sobie z prowadzeniem własnego biznesu i jak ciągle udoskonalać siebie. Pracuję na swoim od 6 lat i za nic nie wróciłabym na etat! Najważniejsze dla mnie to pisać bez mydlenia oczu i pokazywania świata w krzywym zwierciadle. Jak coś jest do kitu, to nie ubiorę tego w sukienkę w kwiaty - tego możesz być pewien! Moją miłością są podróże. W wolnych chwilach czytam, nałogowo sprawdzam ceny lotów w wyszukiwarkach, gram w gry planszowe z rodziną i gotuję (choć nie bardzo umiem). Mam jedną misję - obudzić w Tobie odkrywcę!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz swój komentarz!
Wpisz swoje imię