Nawyki ludzi sukcesu

Bardzo lubię czytać biografie ludzi, którzy odnieśli sukces. Możemy się zastanawiać czy np. czytanie o Stevie Jobsie w naszych warunkach ma sens. Żyjemy przecież w innej rzeczywistości. Poza tym taka historia zdarza się raz na milion. Mimo to pewne rzeczy warto kopiować, nawet od ludzi, którzy są daleko poza naszym zasięgiem.

Czytając życiorysy ludzi sukcesu ich poradniki czy wspomnienia, można szybko zauważyć, jak wiele ich łączy. Często mają diametralnie inne poglądy polityczne czy religijne, jednak wszyscy posiadają pewne części wspólne. I są nimi właśnie nawyki!

Niektóre są wyjątkowe, przypisane do konkretnej osoby, jednak bardzo wiele z nich się powtarza.

Czy więc nie głupotą by było nie wcielić ich w swoje życie? Podpowiem Ci. Tak, to wielka głupota i rezygnacja z drogi na skróty.

Spisując je doszłam do wniosku, że żaden z ludzi sukcesu, od których zapożyczyłam poniższe nawyki, nie odkrył Ameryki! Są to nawyki, o których już od przedszkola słyszymy, że są dobre i warto nad nimi pracować. Ich sekret nie tkwi więc w odkryciu jakiegoś jednego magicznego nawyku, który odmienia życie. Sekret tkwi w pracy nad sobą. W połączeniu tych wszystkich nawyków i zaprzyjaźnieniu się z nimi.

Poniższe zestawienie może nie być dla Ciebie żadnym odkryciem. Mam nadzieję jednak, że zebranie tych nawyków „do kupy” ułatwi Ci nawiązanie z nimi dobrych relacji 😉

Możesz je sobie wydrukować, chwilę nad każdym z nich podumać. Wziąć długopis w rękę i podczas czytania zapisywać z boku na kartce co Ty chcesz zrobić z tym nawykiem i jak wcielić go w życie. Zachęcam Cię nie tylko do biernego czytania, ale przede wszystkim do działania! Sama wiedza na niewiele się zda, jeżeli jej nie wykorzystasz!

Wykreśliłam wszystkie nawyki, które w mojej ocenie, mogłoby szkodzić Tobie lub otoczeniu. Zostały więc same szlachetne.

Bierz ołówek do ręki i do roboty!

Poranne wstawanie

Jak reagujesz gdy dzwoni budzik? Włączasz 5 razy drzemkę? Ludzie sukcesu nie potrzebują nawet budzika! I już Ci tłumacze dlaczego.

Wyobraź sobie, ze jedziesz jutro w podróż. Taką, o której marzyłeś całe życie. Samolot masz o 7 rano. O 4 musisz więc wstać, by bez stresu dojechać na lotnisko i przejść odprawę. Czy uciszysz jutro budzik, czy może wstaniesz zanim on zadzwoni? Założę się, że sam wyskoczysz z łóżka na równe nogi przed czasem!

Ludzie sukcesu w taką podróż wyruszają codziennie. Są wręcz zaprogramowani na cel.

Czy im się nie chce wychodzić z łóżka gdy za oknem zimno i ciemno? Na pewno! Jednak przed oczami widzą swój cel!

O tym, że warto budzić się z kurami wiedzieli i nasi pradziadkowie. Nie bez przyczyny mamy w Polskim języku przysłowia o tym mówiące „Kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje”, „Ranek to Panek”, „z rankiem praca, w wieczór płaca”.

Wiem, wiem ranne wstawianie nie jest proste. Dlatego mam dla Ciebie kilka sposobów jak ułatwić sobie wdrożenie tego nawyku:

  • Znajdź dobry powód – jak pisałam wcześniej, musisz wiedzieć po co to robisz. Bez sensu wstawać dla samego wstawania.
  • Połóż się wcześniej – niby oczywiste, jednak wiem jak to ciężko idzie, gdy trzeba przestawić tryb z nocnego marka na rannego ptaszka. Jak to zrobić podpowiada kolejny punkt…
  • Godzinę przed snem wyłącz wszystkie monitory– czyli odłóż telefon, wyłącz komputer i najlepiej w ogóle nie włączaj telewizora. I ogranicz oglądanie Netflixa jedynie do weekendów! Wiem co znaczy zarwać kilka nocy oglądając „Breaking Bad” lub „Dom z papieru”.
  • Wycisz dzwonki w telefonie – świat się nie zawali jeśli od 22 do 6 będziesz niedostępny.
  • Wyznacz stałe godziny – chyba ten punkt powinien się znaleźć gdzieś na początku. W końcu wdrażamy nawyki! Bez stałej godziny pójścia do łóżka Twój organizm nie będzie w stanie wykryć, że to nowy nawyk. I nierób sobie weekendowej dyspensy! To całkiem rozstroi organizm i cała praca pójdzie na marne.
  • Przed snem nawodnij organizm i wypij szklankę wody.
  • Nie jedz tłustych i ciężki potraw przed snem – ból brzucha, wzdęcia, ciężkość nie pomogą Ci w zaśnięciu.
  • Weź kąpiel minimum godzinę przed snem – prysznic czy kąpiel pobudzają ciało
  • Nie pij kawy przed snem.
  • Stwórz swoją rutynę – ja kładę się do łóżka i jeszcze pół godziny czytam. W zasadzie z zegarkiem w ręku, po tych 30 minutach zaczynam czuć się senna, odkładam książkę i zasypiam (wyjątkiem są kryminały, ale ich do łóżka nie zabieram).

Jeżeli masz problemy z zasypianiem, zastanów się czy nie powoduje tego naginanie któryś z powyższych punktów.

Podczas problemów z zasypianiem znalazłam dla siebie lekarstwo. Zaczęłam czytać książkę, która stała 2 lata na półce i siłą by mnie nikt nie zmusił do jej przeczytania. Flaki z olejem przy niej to wykwintna potrawa. Już wiem po co wydają takie książki! Leczą bezsenność i są tańsze niż prochy i wizyta u terapeuty.

Zdrowe odżywianie i sport

Jesteś tym co jesz – to nie tylko kolokwializm wymyślony przez dietetyków. Jedzenie wpływa na wygląd skóry, wagę, pracę mózgu, samopoczucie. Nie uwierzę, że ktoś kto żywi się jedynie fast foodami dobrze prosperuje. Niszczy swoje zdrowie, a z chorym ciałem ciężko jest dążyć do celu. Każdy milioner, o którym czytałam, dużą uwagę zwraca na jakość posiłków i uprawia sport. To nie są bajki sprzedawane przez gwiazdy fitnessu. Poza tym fajny wygląd wzmacnia samoocenę i wiarę w siebie. Chociażby dlatego warto pójść za tą radą i wyrobić w sobie nawyk zdrowego odżywiania oraz 2-3 razy w tygodniu zadbać o ruch.

Planowanie i określanie celów

Bez planowania Twoje cele są tylko pobożnym życzeniem. Co z nich wynika? Całe nic!

O tym jak planować cele przeczytasz w poście Dobry plan – podstawą sukcesu.

Bogaci planują zarówno krótko jak i długoterminowo. Ale co to znaczy krótko a co długo?

O krótkoterminowym planowaniu przeczytasz w powyższym wpisie. Z długoterminowym planowaniem można mieć nie lada problem. Bo jak przy tak szybkich zmianach technologicznych zaplanować najbliższe np. 10 lat?

Trzeba być elastycznym. Mieć w planie miejsca na nadarzające się okazje. W dzisiejszych czasach nie jesteśmy w stanie przewidzieć jakie technologie będą wprowadzone nawet za rok, a co dopiero za 10.

Planowanie powinno być robione z głową.

Zauważyłam na sobie, że najwięcej korzyści przynosi mi planowanie tygodniowe i dniowe. Większego np. półrocznego projektu, nie jestem w stanie zaplanować co do dnia, więc lepiej z grubsza nakreślić temat na kartce, spisać cele półroczne a dokładniejsze wytyczne ustalać na bieżąco.

I najważniejsze – wszystko zapisuj!

Chwila zadumy

Niektórzy mówią o medytacji, inni o modlitwie. Jeszcze inni kładą się na trawie i patrzą w niebo. Bez względu na to co to jest i w jakiej formie, chodzi o chwilę wyciszenia. Rozmowy z samym sobą. Oderwania się od rzeczywistości. Wystarczy 5 minut dziennie. Taki prosty nawyk zaraz po wstaniu z łóżka. Jak wiele rzeczy można w tym krótkim czasie zrozumieć! Przede wszystkim poznać siebie. W kilku książkach spotkałam się nawet z tym, że przed snem ludzie rozmawiali z samym sobą. Robili podsumowanie dnia. Zastanawiali się – co mogłem zrobić lepiej? Co mogłem zrobić inaczej? Czy nie poniosły mnie nerwy? Czy wszystkich dziś dobrze traktowałem? Co muszę zmienić, by nie popełnić jutro tych samych błędów co dziś? Niewiarygodne jak wiele z takiej chwili z samym sobą można wynieść.

Rozwój

Ludzie sukcesu cięgle się rozwijają. Czytają książki, słuchają audiobooków i podcastów. Jeszcze nigdy nie trafiłam na życiorys milionera, który twierdziłby, że książki są do bani. A wręcz przeciwnie. Poświęcają na czytanie minimum godzinę dziennie.

My, zwykli zjadacze chleba, często narzekamy na brak czasu. Pomyśl jednak, skoro prezydent, papież, najbardziej znani miliarderzy mają czas na czytanie, to dlaczego Ty go nie masz? Czas jest jedyną rzeczą, której wszyscy mamy po równo. Całe 24 godziny, które możemy wykorzystać jak chcemy. Włączysz „Na wspólnej”, ok Twój wybór, ale nie narzekaj, ze nie masz czasu. Zajrzyj również do mojego wpisu jak czytać więcej, by przekonać się, że Ty też możesz wdrożyć nawyk czytania w bardzo prosty sposób.

Bogaci rozwijają również swoje umiejętności ciągle ucząc się czegoś nowego, czasem nawet zupełnie rozbieżnego z dziedzinami z jakich ich znamy. Są ciekawi świata, podróżują, starają się iść z duchem czasu i być na bieżąco. Dzięki czemu mogą inwestować w projekty, często z zupełnie skrajnych dziedzin. Daje im to ogromne pole i wybór. W ten sposób dywersyfikują swoje portfele. Jak jeden interes nie wypali, wezmą się za inny. Ot, cała logika.

Mają również swoich mentorów, na których się wzorują i czerpią z nich inspiracje. Nie muszą ich kopiować kropka w kropkę. Podglądają, uczą się i dokładają szczyptę swojego pomysłu. To przepis na sukces.

Jednak samo czytanie, czy słuchanie nagrań na niewiele się zda, jeżeli tej wiedzy nie przyswajasz. Ostatnio spotkałam się z terminem ćpania wiedzy. I niestety zdiagnozowałam to uzależnienie u siebie. Pochłaniałam wręcz książki, po czym odkładałam na półkę i za 2 dni zapominałam co było w środku. Zrozumiałam, że nie tędy droga. Poza zapoznaniem się z treścią, trzeba jeszcze wykorzystać i wcielić w życie to co się przeczytało. (Między innymi też dlatego stworzyłam tą listę – by mobilizować siebie).

Otaczanie się ludźmi sukcesu

Nie bez znaczenia jest z kim spędzasz czas wolny. Z kim współpracujesz i najczęściej rozmawiasz. Znajome wszystkim  powiedzenie „z kim przystajesz takim się stajesz” – to jeden z powodów. Nie wiem z jakiego środowiska pochodzisz, ale istnieje duża szansa, że do wszystkiego dochodzisz sam. Twoi koledzy ze szkoły odbębniają swoją pracę, po czym wracają, biorą piwko i sięgają po pilota. Jeżeli tak właśnie jest, to na pewno spotkałeś się z tym, ze właśnie Ci ludzie wyśmiewają Twoje pomysły czy marzenia. Tak, Ci sami co pół życia przeleżą na kanapie i nie mają żadnych ambicji i perspektyw, będą Ci mówić, że Twój pomysł jest do dupy a Tobie na pewno się nie uda.

Nie słuchaj ich i najlepiej ogranicz Wasze kontakty do minimum. Kieruje nimi jedynie zazdrość, że Ty chcesz czegoś więcej od życia.

Bez problemu rozpoznasz ludzi takich jak Ty. Oni nigdy nie powiedzą Ci „weź to zostaw i chodź na piwo”. „na pewno to nie wypali”, „szkoda czasu, lepiej połóż się i odpocznij”. Będą Cię wspierać i Ci kibicować. I to wśród takich ludzi powinieneś się obracać.

Oszczędność

Ludzie sukcesu żyją poniżej swoich możliwości finansowych. Znasz powiedzenie, ze bogatych nie stać na tanie rzeczy? To też prawda. Nie stać ich na kupno pralki, którą za pół roku będą musieli wymienić. Nie stać ich na chińskie T-shirty, które wyblakną po dwóch praniach. Kupują z głową!

Wśród przeciętnych ludzi, takich jak my, żyje przekonanie – dostałem podwyżkę, to teraz wezmę kredyt na większe mieszkanie. W końcu mnie stać na raty! – znasz to, prawda? Jest to ogromny błąd. Otoczenie wzbudza ciągłą presję by mieć więcej, piękniej, lepiej. Ty się jej nie poddawaj. Zasada bogatych brzmi: Najpierw zarób i odłóż, potem kup. Nigdy odwrotnie!

Niemarnotrawienie czasu

Rzadko który bogaty przyznaje, że ogląda TV. Nie oglądają też seriali i nie przeglądają bez celu internetu, podpatrując życie innych. Dziś bardzo popularne są portale plotkarskie, co świadczy o tym jak wielu ludzi marnotrawi czas i żyje nie swoim życiem. A czy zdajesz sobie sprawę, że w ten sposób dorabiasz te portale, a zarazem odbierasz sobie? Nie wolałbyś sam siedzieć nad morzem na Dominikanie, zamiast oglądać gwiazdeczkę na plaży pokazującą cycki?

Pomaganie

Bogaci nie tylko wspierają biednych, zwierzęta czy uczącą się młodzież. Pomagają również młodym biznesmenom w osiągnięciu sukcesów. Dzielą się swoją wiedzą, z której my wszyscy możemy korzystać.

Wciel i w swoje życie nawyk pomagania. Wybierz sobie fundację, na którą będziesz przelewał datki. Może to być nawet 10 zł miesięcznie. To mała cegiełka, która przyczyni się do budowy olbrzymiego domu. Pomagaj również swoim kolegom w pracy. Pokaż im, że mają Twoje wsparcie. Dobro wraca. Możesz nazwać to karmą czy inną magią, to nieważne. Liczy się Twoja wiara w to, że ma to sens.

Delegowanie zadań

Ludzie sukcesu wiedzą, że nie ma ludzi niezastąpionych i nie są chodzącymi alfą i omegą. Delegują wszystkie zadanie, które wiedzą, że ktoś zrobi lepiej. Znają siebie i swoje słabości. Cenią również swój czas.

Mowa to tylko srebro

Najwięksi tego świata więcej słuchają niż mówią. Dzięki temu się uczą i mają otwarte głowy. Słowa przez nich wypowiadane są przemyślane, nieklepane bez sensu. Dzięki temu ludzie ich słuchają, tworzą cytaty z ich wypowiedzi. Szanują każde wypowiedziane przez nich słowa. Żyjemy w czasach ciągłej paplaniny. Zewsząd słychać wypowiedzi mądrali, którzy pozjadali wszystkie rozumy.

W przeciwieństwie do nich Ty słuchaj. A gdy chcesz już coś powiedzieć, zastanów się trzy razy. Niech nie będą to puste słowa, wychodzące z Ciebie jak z karabinu maszynowego.

Unikanie toksycznych ludzi/ wampirów energetycznych

Bogaci unikają ludzi, którzy ich dołują, cofają, wysysają z nich energię. Takich, którzy utrudniają ich rozwój. Niekiedy może być to szczególnie trudne, gdy takim wampirem czy „wujkiem dobra rada” jest Twój ojciec, siostra, mąż czy żona. Nie daj się jednak omamić, nie słuchaj ich. Jeśli są to bliskie Ci osoby, z czasem powinni zrozumieć swój błąd. Unikaj również takich ludzi, którzy chcą się wybić Twoim kosztem. Najpewniej zostawią Cię, gdy osiągną cel, a Ciebie okradną z energii, czasu i pomysłów.

Rutyna

Ludzie sukcesu ufają rutynie. Te wszystkie nawyki, o których teraz czytasz, są po to byś i Ty stworzył swoją rutynę. Nie myl jednak rutyny z nudą. Rutyna pomaga poczuć się bezpiecznie. Sprawia, że czujemy, że wszystko mamy pod kontrolą. I jest to jak najbardziej pozytywne! Jeżeli nie jesteś do końca przekonany, stwórz swoją przestrzeń, którą nazwij np. antyrutyna. Wyznacz sobie jeden dzień w tygodniu, np. sobotę, którego nie będziesz nigdy planował. Będzie to Twój czas na spontaniczność.

Spokój wewnętrzny

W wielu wywiadach czy przemówieniach, zauważyłam, że ludzie sukcesu są niezwykle opanowani. Rzadko puszczają im nerwy. Zachowują się tak, jakby potrafili kontrolować każdą część swojego mózgu i ciała. Nie poddają się emocjom i chyba to właśnie o nich Lady Gaga śpiewała „Poker Face”.

Nie reaguj od razu, daj sobie chwilę na przemyślenie sytuacji czy rozmowy. Nie podejmuj kroków, których mógłbyś żałować. Znajdź coś co Cię uspokaja. Spacer, gorąca kąpiel, zielona herbata, książka, modlitwa. I kiedy czujesz, że możesz wybuchnąć, sięgnij po ten swój uspokajacz. Bądź po prostu zamknij oczy i policz do 10 albo do 100.

Pójście pod prąd

Bogaci rzadko idą za tłumem. Ciągle szukają niszy, czegoś niedostrzegalnego. Szukają wyjścia awaryjnego bądź skaczą przez okno. Nigdy nie mówią, że się nie da. Co najwyżej, że jeszcze nie znaleźli sposobu. W każdym momencie, kiedy będziesz chciał powiedzieć, że się nie da, zatrzymaj się. Podejdź do tematu z innej strony. Czasem wystarczy zmienić okulary lub wejść tylnym wejściem, by zobaczyć rozwiązanie.

Pracowitość  

Sukces jest skutkiem pracy. Nie fartu, wygranej na loterii, szczęścia. Nigdy zresztą nie wierzyłam w szczęście a tym bardziej w pecha. Możesz się teraz zastanawiać, jak to jest, że jednym się wszystko udaje innym nie. Przewiń tekst od początku a znajdziesz odpowiedź! Nikt się w czepku nie urodził. Na nikogo czarownica nie rzuciła klątwy wiecznego pecha. To są nasze wymówki! Nie wierzysz? Sprawdź historie ludzi sukcesu. Ile razy upadali, ile razy im nie wychodziło. Ale wstawali. Korygowali błędy, zmieniali nawyki i próbowali dalej.

Można wokół siebie stworzyć pewnego rodzaju magię. Ale ona jest w nas. Jeśli wierzysz, że jesteś szczęściarzem to tak właśnie jest!

Ani bogaty ani biedny nie jest tym kim jest za darmo. Sam na to zapracował. Przestań więc wierzyć, że szlak Cię trafi, jak spotkasz zakonnice czy przejdziesz pod słupem. To głupie!

Uwierz za to w siebie. W swoje możliwości i swoją pracę. Daj z siebie więcej niż inni od Ciebie oczekują i zmień nawyki. Po pewnym czasie to o Tobie będą mówić – szczęściarz!

Pamiętaj, że są to nawyki, czyli zautomatyzowana czynność, której możesz się nauczyć. Dokładnie tak samo jak mycie zębów po przebudzeniu. Będąc dzieckiem sam nie czułeś potrzeby dbania o higienę. Stała nad Tobą mama ze ścierką i groziła, że nie dostaniesz cukierków! Z czasem jednak, nawet ta czynność, która nie sprawiała Ci frajdy, stała się mechaniczna. Dziś nie powiesz – nie myję zębów, bo to nie jest przyjemne.

Tak samo podejdź do nawyków. Wcielanie ich w życie jest trudne i wymaga ogromnej pracy nad sobą. Jednak jeśli ich nie wdrożysz i nie zaczniesz nad nimi pracować – wypadną Ci wszystkie zęby i nie dostaniesz cukierków! Wybór zależy od Ciebie. Sam zastanów się czy chcesz mieć zdrowe zęby, które mocno wyszczerzasz przy zdjęciu, czy już do końca życia chcesz zasłaniać je rękoma i się wstydzić.

Facebook
Facebook
Follow by Email
LinkedIn
Google+
http://www.maniaodkrywania.pl/nawyki-ludzi-sukcesu/

One thought on “Nawyki ludzi sukcesu”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *