Kobieta w biznesie

Temat kobiet w biznesie jest bardzo żywy. W szczególności za sprawą tych z nas, które walczą o prawa kobiet. Tych, które pokazują ile dobrego możemy wnieść do świata biznesu. I choć nadal widać podziały i dyskryminację ze względu na płeć, czasy się zmieniły, zdecydowanie na naszą korzyść!

Coraz częściej to kobiety rządzą mężczyznami, są na wysokich stanowiskach i coraz więcej z nas ma na koncie naprawdę imponujące sukcesy.

Postanowiłam zastanowić się, jakie cechy blokują nasz rozwój. Czy w ogóle podział na płeć ma sens w biznesie. Czym różnimy się od mężczyzn i jak te różnice wpływają na karierę.

To nie jest tak, że to jakie jesteśmy na co dzień, potrafimy zostawić w domu. Wszystkie zarówno zalety jak i wady, chcąc nie chcąc, przynosimy do pracy. Moje przemyślenia są więc głównie oparte na zdarzeniach i zachowaniach codziennych moich, jak i bliskich mi kobiet.

Zacznijmy od problemów z komunikacją.

Nie będzie odkryciem, jeżeli powiem, ze mamy swoje humorki. Zajdzie nam ktoś za skórkę – będziemy odpowiadać zdawkowo lub przestaniemy się odzywać. Nasz problem z komunikacją to również kazanie rozmówcy się domyślać o co nam chodzi.

Wyobrażasz sobie, żeby szef na Twój wniosek o urlop odpowiedział – Domyśl się. ? Nie do przyjęcia a jednak nierzadko to własnie my się zachowujemy w taki sposób.

Komunikacji biznesowej trzeba się nauczyć. Za dużo mówić jest źle, za mało też niedobrze. Złoty środek możemy znaleźć zastanawiając się, które informacje są niezbędne dla odbiorcy.

Wartości komunikacji nie zauważyłam jedynie ja. Według Carnegie Institute of Technology to od kompetencji komunikacyjnych jak również umiejętności negocjacji i budowania relacji z ludźmi, zależy aż 85% sukcesów zawodowych i w życiu prywatnym. Powinna być to więc podstawowa sfera nad jaką należy pracować nieustannie.

Kobiece czary mary

Zdecydowanie jesteśmy mistrzyniami w tworzeniu teorii spiskowych w głowie. A może jednak szef Cię nie olał, tylko bardzo spieszył się na spotkanie? Ubzduramy sobie coś w głowie i potem same się tym biczujemy. Mamy żal o coś co same wymyśliłyśmy! Magia 🙂

– Gdzie byłeś? -Nigdzie. -Jasne. Piłeś piwo z chłopakami i się żaliłeś jaką masz złą żonę.

Znacie to prawda?

Zdecydowanie powinnyśmy uczyć się w tej kwestii od mężczyzn. Rzadko żywią do siebie urazę lub wymyślają scenariusze. Bazują na tym co widzą i co jest pewne. Szybko wyjaśniają wątpliwości, a w razie konieczności dadzą sobie „po razie” i sprawa wyjaśniona.

Szalona wyobraźnia

Oczywiście można podejść do tematu z drugiej strony. Nasza wyobraźnia jest dużo bardziej rozbudowana. Mężczyźni potrzebują konkretów, my za to nie potrzebujemy wiele danych by zobaczyć w czymś potencjał. To co niewidoczne dla ich oczu, u nas jest już całym, kompletnym projektem w głowie.

Zosie samosie

W początkowej karierze robienie wszystkiego jak Zosia samosia może być przydatne. Działamy same i przejmujemy inicjatywę.

W dalszej fazie rozwoju może jednak zwieść na manowce. Braki w komunikacji z przełożonym bądź podwładnymi, mogą doprowadzić do wielu błędów organizacyjnych.

Jeszcze nikt nie zbudował imperium samemu. Nawet jeśli mu się tak wydaje. W początkowej fazie można pracować samemu, potem niezbędna będzie jasna i spójna komunikacja z pracownikami, kontrahentami, wspólnikami, itd.

To, że same najlepiej potrafimy zrobić to o co nam chodzi jest oczywiste. Jednak wszystkiego nie damy rady. Zamykanie się na pomoc innych ludzi, sprawi, że nigdy nasza działalność się nie rozwinie. Każdy człowiek ma ograniczoną liczbę godziny w ciągu dnia i zasobów energii. I może nie będzie to za bardzo motywujące zdanie, ale nie ma ludzi niezastąpionych.

Jak najbardziej poprawne jest rozwijanie biznesu tak, żeby przynosił nam korzyści jak najmniejszym wkładem naszej pracy. Delegowanie pracy powinno więc się znaleźć na szczycie listy dotyczącej rozwoju firmy.

Każdy projekt powinnyśmy zaczynać od pytania – Kto jest nam potrzebny, żeby projekt był wykonany jak najlepiej i najszybciej.

Proszenie o pomoc to żaden wstyd, a może przynieść imponujące rezultaty.

Perfekcjonizm

Twarde zasady może i są domeną mężczyzn, jednak to kobiety są większymi perfekcjonistkami. Wszystko musi być dopieszczone, wychuchane, idealne. Ta cecha jest bardzo przydatna w wielu sytuacjach, jednak czasem nas gubi. Kiedy ty będziesz siedziała i dopieszczała swój biznesplan, twój kolega będzie miał już otwartą i prosperującą firmę.

Tam gdzie to konieczne, wykorzystuj perfekcjonizm, jednak w biznesie często liczy się szybkość działania, nie koniecznie dokładność i perfekcja. Ma być skutecznie i sprawnie, nie idealnie.

Sierotka Marysia

Była Zosia samosia teraz czas na sierotkę Marysię. U wielu koleżanek widzę taką przypadłość, ze nie potrafią dać się zauważyć. Chciałyby, żeby szef sam ich nagrodził, a otoczenie doceniło. Niektóre mają takie szczęście, że tak się dzieje. Jednak większość nie. Dlaczego? Szef ci płaci, a podwładni wykonują polecenia. Wszystko działa jak powinno. Nie każdy się domyśli, że to co robisz jest ponad normę i należą ci się podziękowania czy słowo uznania. Warto samemu czasem pochwalić się swoimi osiągnięciami. Więcej o tym jak się dobrze prezentować w oczach innych, przeczytasz we wpisie o autoprezentacji.

Jeżeli nie będziesz nadużywać autoprezentacji to możesz wiele zyskać. Skromni ludzie są fajni, mili i lubiani, jednak rzadko odnoszą sukcesy.

Swoja firma? Dziękuję tu jest mi dobrze.

Mimo, iż coraz więcej kobiet zakłada swoje firmy, nadal wyprzedzają nas mężczyźni. Mam taką teorię, że jest to spowodowane nadmierną lojalnością. Mężczyźni odchodzą z pracy i zakładają firmy oparte na tej samej działalności. Część z nas zapewne miałaby z tego powodu wyrzuty sumienia.

Lojalność jest ok, ale zastanów się, ile znasz przykładów, że kobiety zostawały bez pracy po macierzyńskim, albo będąc już w takim wieku, że ciężko było im znaleźć nową pracę? Niestety pracodawcy lojalni wobec pracowników są rzadko. Zadbać więc musimy same o siebie, bo nikt za nas tego nie zrobi.

Ponadto często szkolimy się tylko z dziedziny, którą aktualnie się zajmujemy. Jest to bardzo krótkowzroczne. Nie dostaniesz przecież wyższego stanowiska za rok, posiadając takie same umiejętności jak dziś. Należy spojrzeć w przyszłość. Możesz iść na szkolenie dla menedżerów, mimo, że nim nie jesteś. Może się okazać, że za pół roku firma będzie szukała kierowników.

Analizowanie błędów

To kolejna nasza cecha, która nie pomaga w biznesie. Potknęłaś się i analizujesz to bez końca. Każdy najmniejszy błąd. A tym czasem teraźniejszość i przyszłość ci uciekają!

Analizować błędy trzeba. Jednak szybko potem stanąć do walki z nowymi wyzwaniami. Rozpamiętywanie tego, że nawaliłaś prowadzi do frustracji i braku pewności siebie. A przecież trzeba działać i iść do przodu!

Jeżeli ktoś cię skrytykował, podważył twoje umiejętności, wytknął błąd, również nie możesz w kółko tego analizować. Stało się. Trudno. Wyciągnij wnioski i pokaż wszystkim, że stać cię na więcej.

Wrażliwość

Choć na co dzień uważam, że jest to bardzo duża nasza zaleta, w biznesie może być przeszkodą. Mi zdarzało się płakać z powodu niepowodzeń w pracy, wówczas gdy Robert poszedł na siłownię, wyżył się i zabrał dalej do pracy.

Wrażliwość to również empatia. Podejście do drugiego człowieka. Choć źle jest zakładać, że każdy chce nas oszukać, zbytnia ufność może skończyć się źle. I wtedy już całkiem możemy czuć się okropnie.

Czasem w biznesie trzeba być zołzą. Pokazać rogi, mimo, iż w głębi czujemy, że nie tak to powinno wyglądać.

Jest to dla mnie najgorszy aspekt prowadzenia firmy. O ile łatwiej by się żyło i prowadziło biznes, gdyby każdy przychodził z dobrymi zamiarami. Jednak tak nie jest. I wiem, że by się wybić musimy mieć twarde tyłki!

Facebook
Facebook
Follow by Email
LinkedIn
Google+
http://www.maniaodkrywania.pl/kobieta-w-biznesie/

One thought on “Kobieta w biznesie”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *