Jak zaplanować podróż i nie zbankrutować?

Każda podróż zaczyna się w głowie. Planując swoją wymarzoną wyprawę w nieznane już zaczynasz przygodę! Jak zaplanować podróż by obyło się bez niemiłych niespodzianek, a przy tym wszystkim nie zbankrutować ?

Bardzo często słyszymy, jak to ludzie nam zazdroszczą naszych podróży. Na pytanie czemu i oni nie podróżują, słyszymy, że nie mają kasy, mają dzieci, wymagającą pracę, itd.

Ci co mnie znają wiedzą jakie jest moje spojrzenie na takie wymówki. Wszystko da się zaplanować i ogarnąć! My również nie możemy z dnia na dzień rzucić wszystkiego i jechać.

Skąd wziąć pieniądze na podróż?

To co najczęściej uważane jest za przeszkodę to brak kasy. Nie będzie odkryciem jak powiem, że życie to sztuka wyborów. Ja wydaję na podróże, moje koleżanki na drogie ciuchy i torebki czy słabe jedzenie w restauracjach.

Nie wydałabym 1000 zł na torebkę, a wiele dziewczyn tak, mimo iż zarabiają dużo mniej niż ja. Nie potrzebuję podkładu Diora, nowej sukienki na każdą imprezę ani wizyty w salonie fryzjerskim raz w miesiącu. Potrzebuję za to odkryć nowe miejsce i poczuć promyki słońca w środku zimy.

Nie zarabiamy mało, a mimo to musimy dokonywać pewnych wyborów. Gdybym wydawała pieniądze na najmodniejsze gadżety również  i mi mogłoby być trudno przeznaczyć znaczną część budżetu na podróż.

Zdaję sobie jednak sprawę, że wiele osób zarabia duże mniej i podróże wiążą się dla nich z znacznym uszczupleniem budżetu lub wielomiesięcznym oszczędzaniem.

Jeżeli natomiast (przykład z życia) dziewczyna na etacie, zarabiająca 2500 zł netto kupuje sobie zegarek za 1800 zł, a potem mi mówi jakby to ona chciała gdzieś jechać, ale jej nie stać, no to hallo! Czegoś tu nie rozumiem.

Są sytuacje kiedy i my na podróż nie możemy sobie pozwolić i wtedy nie ma przebacz, siedzimy na dupie.

Jak zaoszczędzić na podróż?

Jeżeli jest ci naprawdę ciężko wygospodarować pieniądze na podróż, będziesz musiał skupić się na oszczędzaniu. Możesz szukać tańszych zamienników produktów z których korzystasz (nie tylko leków, czy kosmetyków, często za znane marki płacimy krocie, a ich jakość nie jest lepsza od tych nieznanych), możesz po godzinach dorabiać jako freelancer pracując na komputerze w domu (pomysły na pracę dla freelancera znajdziesz tutaj) zamiast gapić się w TV.  Gotować w domu zamiast żywić się w restauracjach. Wykupić dostęp do Netflixa i rzadziej chodzić do kina. Poprosić rodzinę o gotówkę zamiast prezentów na urodziny czy święta. Rozejrzyj się też po mieszkaniu i poszukaj rzeczy, które od dawna zalegają. Może da się je sprzedać? Rozsądnie planując wydatki zawsze można zaoszczędzić.

W niektórych bankach jest również fajna opcja oszczędzania. Robiąc przelew możesz ustawić sobie, że np. 2% od każdego przelewu będzie lądowało na koncie oszczędnościowym lub kwota będzie się zaokrąglać do np. 10 zł (przykładowo jeśli płacisz za skarpetki 16 zł, z konta zejdzie ci 20 zł, z czego 4 zł wyląduje na koncie oszczędnościowym). Małych kwot nie poczujesz a ziarnko do ziarnka … i uzbierasz na podróż. (Ja mam konto w mbanku, gdzie korzystam właśnie z takiej formy oszczędzania).

Najlepiej załóż sobie od razu konto „na podróże” i tam wpłacaj wszystkie swoje nadwyżki.

Dopasuj podróż do swoich możliwości

Niby tak oczywisty punkt, a jednak nie każdy zdaje sobie z tego sprawę, że również i na Malediwach są hostele i wcale nie trzeba mieszkać w domku na wodzie za kilka tysięcy za noc, żeby odwiedzić najpiękniejsze plaże świata.

Gdy wróciliśmy z Japonii rozmawiałam z sąsiadką o wyjeździe i kosztach. Japonia jest droga, więc sumka jaką wydaliśmy była niemała. I wtedy ona opowiedziała mi o koledze z pracy, który na 3 tygodniową podróż do Japonii wydał nieco ponad 4 000 zł. To tyle co all inclusive w Grecji czy Egipcie. Można?

Plan przygotowań do podróży

Poniżej stworzyłam dla was plan działania, w którym zawarte są wcześniej opisane już sposoby na odłożenie pieniędzy na podróż oraz kolejne etapy, które usprawnią przygotowania.

1. Czytaj blogi tematyczne

Opowieści i wspomnienia z podróży blogerów czy uczestników forów to niezła dawka praktycznych informacji! Z łatwością z najdziesz w sieci blogi na temat miejsc, które Cię interesują. Przy wstępnym planowaniu, pomogą Ci dopasować  termin podróży,  dowiesz się co ze sobą zabrać, czy może nie musisz wcześniej zadbać np. o szczepienia, jakie interesujące książki warto przeczytać przed podróżą, itd. Szukając najświeższych danych dowiesz się czy wszystkie atrakcje, które planujesz odwiedzić są dostępne i ile kosztują. Taki wstępny research pomoże Ci w obliczeniu kosztów podróży oraz podczas szczegółowego planowania. Warto zacząć przeszukiwanie internetu nawet na 6-9 miesięcy przed podróżą. Będziesz wiedział jaka kwota jest ci niezbędna by wyruszyć.

2. Kup skarbonkę!

Na pewno słyszałeś o osobach, które zbierając na konkretny cel, wrzucały pięciozłotowe monety do skarbonki. To naprawdę działa. Dołóż do tego jeszcze wszystkie nadwyżki finansowe, takie jak stówka od babci na urodziny, czy pieniądze za extra zlecenie. Gwarantuję, że uzbiera się  niezła sumka na kieszonkowe!

Nam przed podróżą do Tajlandii z samych piątek udało się uciułać prawie 8 000 zł! Pani w banku licząca pieniądze stwierdziła, że po pracy leci po świnkę. Uwierz mi, że nie poczujesz straty tych pieniędzy, tak jak „nie palacze” nie jeżdżą Ferrari.

3. Płatności podziel na etapy

Jest to sposób, który pomaga nieco oszukać prawdziwy uszczerbek w domowym budżecie 😊.

  • Najważniejsze, czyli bilety lotnicze kup najwcześniej. Poszukiwania zacznij na 6 miesięcy przed planowanym urlopem. Statystyki pokazują, że najtaniej bilety kupimy 3-6 miesięcy przed lotem.  Jest jeszcze jeden plus zakupienia biletu wcześniej. Masz bilet lotniczy= polecisz w podróż. Nie przyjdzie Ci już do głowy 100 powodów dlaczego wyjazd lepiej byłoby przełożyć.
  • 2-3 miesiące wcześniej rozejrzyj się za hotelami. Szukanie noclegów zajmie Ci zaledwie 2-3 wieczory i jest niesamowicie przyjemnym zajęciem. Po wyborze hoteli od razu za nie zapłać. W ten sposób, to co najkosztowniejsze w podróży będziesz miał już zapłacone!
  • Po opłaceniu hoteli, przelicz jaki budżet jest niezbędny na każdy dzień. Mając dokładną kwotę, wiesz ile musisz odłożyć do wyjazdu. Tu uśmiechnie się do ciebie praca, którą wykonałeś wcześniej, przy punkcie 1.

4. Zrób listę must see

Tym razem zrób to w miarę dokładnie. Nie chodzi tu o planowanie czasu co do minuty. W czasie podróży spontaniczność przynosi najwięcej atrakcji! Warto jednak stworzyć listę tych miejsc, których na pewno nie możesz przegapić. Sprawdzić dni i godziny ich otwarcia, opłatę za wejście, a w niektórych przypadkach jak się ubrać, by nie zostać odprawionym z kwitkiem. Jednym zdaniem wszystko to co pomoże uniknąć rozczarowań.

5. Pakuj się z głową!

Czy butelka szamponu ważąca tyle co 10 bluzek faktycznie jest Ci niezbędna? A bez ulubionego szlafroku, zajmującego pół walizki, naprawdę nie możesz żyć? W większości miejsc w hotelach dostaniesz darmowe kosmetyki i z łatwością zrobisz podstawowe zakupy. Nie ma potrzeby zabawiania się w wielbłąda i do tego dopłacania za nadbagaż.

Jestem zdania, że jak nie można, ale bardzo się chce, to można 😊

A najlepszą puentą, będą słowa do znudzenia powtarzane przez mojego narzeczonego

Kto chce szuka sposobu, kto nie chce szuka powodu.

Facebook
Facebook
Follow by Email
LinkedIn
Google+
http://www.maniaodkrywania.pl/jak-zaplanowac-podroz-i-nie-zbankrutowac/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *