Obiecujesz sobie, że od jutra będziesz wstawać wcześniej, po czym wyłączasz w półśnie budzik i wstajesz zdenerwowany dwie godziny później? Albo nie możesz znów wcisnąć się w spodnie, mimo że dziesiątki razy próbowałeś przeróżnych diet?

Winne za to są złe nawyki. To one karzą Ci zostać przed telewizorem do 24 w nocy, a przy tym zjeść pół tabliczki czekolady. To one nie pozwalają Ci dojść do celu, jakim jest sukces zawodowy, zdrowie, szczupła sylwetka, rozwój i szczęśliwe życie.

Zmiana myślenia

Cytat, który załączyłam do wpisu, to słowa bardzo znanego pisarza, filozofa i nauczyciela. Jaseph Murphy pomógł tysiącom ludzi uporać się z negatywnym myśleniem, które ma ogromny wpływ na codzienność.

Zmiany myślenia można się nauczyć. A raczej wyeliminować myślenie negatywne. Przyjrzyj się swoim niepowodzeniom. Czy mają one związek z Twoimi obawami? No właśnie! Jak możesz schudnąć, skoro sam uważasz, że pewnie Ci się to nie uda?

W książce Potęga Podświadomości Joseph Murphy dokładnie opisuje, dlaczego nasze nawyki myślowe tak mocno wpływają na nasze życie, oraz jak je zmienić. Niektórzy mogą się burzyć, że jest tam wiele myśli zawartych, w stylu „Jesteś zwycięzcą”. Ja też tego nie lubię, jednak Murphy prowadził wieloletnie badania, które potwierdziły wpływ nawyków myślowych na życie.

Prosty przykład z codziennego życia

Wstajesz rano, ewidentnie lewą nogą. Jesteś spóźniony do pracy, zapomniałeś kupić kawy, a w dodatku wyłączyli na parę godzin wodę. Co myślisz? Ale do dupy dzień! I jak dalej wygląda Twój dzień? Faktycznie jest do dupy! Nie masz miejsca parkingowego przed pracą, szef krzywo patrzy, a ze stresu wszystko czego dotkniesz to katastrofa. Oczywiście za swe niepowodzenia, obwiniasz los. Teraz spójrz z drugiej strony. Wstajesz spóźniony, pierwsze co robisz, piszesz do szefa, że się spóźnisz, ale zostaniesz dłużej w pracy i nadrobisz nieobecność. Nie ma wody? Hura! Mam dzień dziecka. Nie możesz znaleźć miejsca parkingowego, więc stajesz dwie ulice dalej, dzięki czemu zrobisz sobie poranny spacer i zajdziesz do kawiarni po kawę, która jest dużo lepsza niż rozpuszczalna w domu. Jak teraz będzie wyglądał Twój dzień?

Oczywiście jest to wymyślona sytuacja. Jednak całkiem prawdopodobna. Zastanów się co było przyczyną złego a co dobrego dnia. Oczywiście odpowiednie myślenie i nastawienie.

Mam zły dzień więc myślę negatywnie. Mam negatywne myśli więc dzień będzie zły. Rozumiesz to błędne koło? Więc jak najszybciej z niego wyjdź! Wymaga to wielkiej pracy nad sobą, ciągłego pilnowania swoich myśli. Jednak jest to tylko nawyk, nad którym można pracować i go zmienić.

Zmiana nawyków

Nie tylko myślenie jest pewnym nawykiem. Każdy ma ich kilkanaście bądź nawet kilkadziesiąt. Jedne konstruktywne i budujące, jak czytanie przed snem, inne destrukcyjne, jak oglądanie godzinami oper mydlanych.

Nawyki układają codzienność w pewną logiczną (lub nie) całość. Wstajesz o 7- to Twój nawyk. Jesz śniadanie w biegu na przystanek- to tez Twój nawyk. Podstawą jest ich namierzenie. Żebyś mógł zacząć pracować nad nawykami, musisz je zauważyć. Często ten etap już nie jest prosty. Pewne czynności wykonujemy codziennie, przez wiele lat. Nie zastanawiamy się jaki jest ich cel. Weszły po prostu nam w krew.

1. Nawyki na celowniku

By z powodzeniem wyeliminować złe nawyki, najpierw trzeba je odnaleźć. Rozłóż swój dzień na czynniki pierwsze. Zaczynając od godziny o której się budzisz, ile razy włączasz drzemkę, co robisz od razu po przebudzeniu. Czy pijesz kawę i co jesz na śniadanie, o ile w ogóle je spożywasz. Zrób listę do samego wieczora. Pierwszy tydzień możesz przeznaczyć na obserwacje. Wypisując każdą wykonaną czynność. Dopisuj jakie emocje towarzyszą tej czynności. Może brak czasu na lunch, powoduje ze jesteś głodny i zły? Zapisz wszystko. Będziesz zaskoczony, jak wiele czynności wykonujesz mechanicznie. Złapiesz się na tym, ze robisz piątą kawę w pracy, lub obgryzasz paznokcie podczas zebrania z szefem.

Teraz czas na analizę. Przy których czynnościach postawiłeś uśmiechniętą buźkę? A które doprowadzały do frustracji? Wypisz wszystkie nawyki, które chcesz zmienić, albo całkiem się ich pozbyć. Może przyjdą Ci do głowy nowe nawyki, które będziesz chciał wcielić w życie.

2. Lista złych i dobrych nawyków

Kolejnym etapem jest uszeregowanie listy. Z którym nawykiem chcesz się zmierzyć najbardziej? Jednym z podstawowych błędów jest rzucenie się na głęboką wodę i próba zmiany wszystkiego. Znasz to? Ja tak. Przebłysk geniuszu i człowiek chce zmienić w życiu wszystko. Rzucić palenie, rozpocząć odchudzanie, wstawać rano i godzinę dziennie uczyć się hiszpańskiego. Takie narwanie prowadzi jedynie do klęski. Dlaczego? Nasz mózg bardzo nie lubi zmian. Buntuje się i broni rękoma i nogami, abyś tylko nie zmieniał swoich nawyków. Nie rozpoznaje on dobrego od złego. Wszystko co w nim zakorzenisz uznaje za słuszne i prawidłowe. Gdy rzucisz się na zmianę kilku nawyków naraz, bardzo szybko się poddasz a zapał minie niepostrzeżenie. Nie będziesz miał siły by toczyć tak wielką walkę ze swoim mózgiem. Dokonuj więc zmian powoli. Tylko konsekwentne i długoterminowe działanie doprowadzi Cię do celu.

3. Plan działania

Zdefiniowałeś już problem, namierzyłeś go i wiesz, że chcesz go zmienić (bądź wdrożyć w życie). Przyszedł czas na dobry plan (jak dobrze planować przeczytasz tutaj). Jestem fanką wszystkich planów. Poczynając od planu dnia, z którego wykreślam punkty załatwione, po listę zakupów, która pomaga w pilnowaniu mojego budżetu domowego. Plan rozprawienia się z nawykiem jest tak samo ważny. Gdy Twoim celem jest szczupła sylwetka, zaplanuj posiłki, godziny ich spożywania, aktywność fizyczną, może masaże, peelingi czy inne czynności, które doprowadzą Cię do celu. Im bardziej dokładniejszy plan wykonasz, tym prościej będzie Ci się go trzymać.

Zastanów się również jakie możesz mieć trudności z trzymaniem się planu. Przewidując je już na samym początku, łatwiej będzie Ci je wyeliminować i im zapobiec. Jeżeli w stresujących sytuacjach, ratunkiem jest czekoladowy baton, wyprzedź to zdarzenie i włóż do torebki paczkę orzeszków.

Jeśli Twoim celem jest wstawanie o 6 rano. Plan rozpocznij od godziny, w której wyłączysz telewizor, weżniesz kąpiel i przygotujesz się do snu. Powinieneś wiedzieć, ile godzin snu jest Ci potrzebne do efektywnego funkcjonowania w ciągu dnia i na tej podstawie rozpisz swój plan.

4. Motywacja

Motywacja jest niezwykle istotna. Kto chciałby pracować nie otrzymując za to wynagrodzenia ani chociaż dobrego słowa? Czasem będziesz mógł liczyć na motywację z zewnątrz, jednak nie zawsze. Sam więc musisz opracować system motywacyjny.

pomoce naukowe

Ja chcąc wstawać wcześniej, przeczytałam o tym kilka wpisów na blogach i książkę o dobrym śnie. Po pierwsze dowiedziałam się jak ważne są czynności przygotowujące do snu, o czym nie miałam pojęcia. Po drugie, wykonałam dodatkową pracę, pewny wysiłek, dzięki czemu trudniej było mi zrezygnować z wyznaczonego celu. W końcu już tyle czasu, pieniędzy i energii na niego poświęciłam. Korzystaj również z innych narzędzi takich jak podcasty, szkolenia czy aplikacje.

nagrody

Przez tydzień trzymałeś się planu? Świetnie! Trzeba to uczcić. Wyznacz sobie nagrodę za każdy etap czy okres. Uważaj jednak z doborem nagród. Jeśli jesteś na diecie, zjedzenie toru czekoladowego w niedziele nie jest dobrym pomysłem. Utrwalisz tylko zły nawyk a dodatkowo zakorzenisz myśl, że jedzenie słodyczy to nagroda, czyli coś dobrego. Zaplanuj za to wyjście do teatru, na koncert, zakupy czy romantyczną kolację.

pomoc bliskich

Poinformuj swoich bliskich o zmianach, które wcielasz w życie. Twoim domownikom może to zdezorganizować czas. Informacja, że od dziś o 23 będziesz leżeć już w łóżku, oznacz tyle, że nie będziesz już dla nich dostępny po tej godzinie. Poza tym będą Cię oni dodatkowo mobilizować. Nie musisz ograniczać się do najbliższych. Jeśli rzucasz palenie, stwórz grupę wsparcia na facebooku i informuj o swoich osiągnięciach. Będziesz zaskoczony, jak dużo pozytywnej energii otrzymasz. Dodatkowo będzie Ci podwójnie wstyd, gdy będziesz chciał porzucić swój cel.

zastępstwo

Szukanie zastępstwa dla złego nawyku nie zawsze wychodzi na dobre. Jedzenie słodyczy zamienione na picie wina, zdecydowanie nie wyjdzie na zdrowie. Zastanów się w jaki mądry sposób, możesz uzupełnić lukę po odrzuconym nawyku. Zamiast kawy- szklanka świeżo wyciskanego soku lub zamiast czekolady, która ma dodać energii, naładowanie się endorfinami na siłowni. Zobaczysz, że po każdej z tych odmienionych czynności, Twoja motywacja będzie rosła. Będziesz czuł zadowolenie i zapał do dalszej pracy.

wyobrażenie przyszłości

Wyobraź sobie siebie za parę tygodni, gdy już porzuciłeś zły nawyk. Jak się czujesz, jak wyglądasz, co się w życiu zmieniło i czego dokonałeś. Te wizualizacje mają niezwykle motywującą moc. Aby bardziej je urzeczywistnić, wypisz wszystkie zalety porzucenia złego nawyku. Będziesz zdrowszy, bardziej atrakcyjny, może znajdziesz męża lub żonę, poprawią się relacje w związku, będziesz miał więcej energii, podbijesz świat, itd. Wszystko co tylko przyjdzie Ci do głowy. Wracaj do tej listy, kiedy dopadnie Cię zwątpienie we własne możliwości. Czytaj listę przed snem i z samego rana. Myśl o tej niedalekiej przyszłości, w której jesteś wolny od złego nawyku.

Zmiana nawyków jest długotrwałym procesem. Będzie wymagać wiele pracy, czasem zwątpienia i łez. Jednak skoro to czytasz, na pewno widzisz, że coś Cię hamuje. Nie pozwala być w pełni zadowolonym z siebie. Czasem wystarczy zrobić pierwszy krok, a niepostrzeżenie dochodzimy do celu. Konsekwentnie realizuj swój plan (o tym jak stworzyć dobry plan przeczytasz tutaj), odpowiednio się nastaw i zmotywuj. A ja będę trzymać za Ciebie kciuki! 🙂

 

Poprzedni artykułPlusy i minusy własnej działalności gospodarczej
Następny artykułDobry plan- podstawą sukcesu
Część! Nazywam się Aneta i jestem maniakalnym odkrywcą! Na moim blogu przeczytasz o podróżach, cudownych miejscach jakie zwiedziłam i poradach podróżniczych. Znajdziesz tu tylko praktyczne porady jak poradzić sobie z prowadzeniem własnego biznesu i jak ciągle udoskonalać siebie. Pracuję na swoim od 6 lat i za nic nie wróciłabym na etat! Najważniejsze dla mnie to pisać bez mydlenia oczu i pokazywania świata w krzywym zwierciadle. Jak coś jest do kitu, to nie ubiorę tego w sukienkę w kwiaty - tego możesz być pewien! Moją miłością są podróże. W wolnych chwilach czytam, nałogowo sprawdzam ceny lotów w wyszukiwarkach, gram w gry planszowe z rodziną i gotuję (choć nie bardzo umiem). Mam jedną misję - obudzić w Tobie odkrywcę!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Napisz swój komentarz!
Wpisz swoje imię