skuteczna autoprezentacja

Jak się dobrze zaprezentować? – skuteczna autoprezentacja

Sztuka dobrej prezentacji własnej osoby przydaje się w wielu przypadkach. Od spotkań w gronie przyjaciół, wizytę u przyszłych teściów po rozmowę o pracę. To jakie pozostawimy po sobie wrażenie jest bardzo ważne. Pierwsze 11 sekund wystarczy aby rozmówca wyrobił sobie na nasz temat już jakieś zdanie, które będzie miało późniejszy wpływ na odbiór naszej osoby.

Jak więc wywrzeć dobre wrażenie?

Zacznijmy od tego czym jest autoprezentacja.

autoprezentacja

To właśnie dzięki niej kontrolujemy sposób, w jaki odbierają nas inni. Jest procesem służącym kontrolowaniu wywieranego wrażenia.

Można nawet stwierdzić, że jest to pewnego rodzaju manipulacja, która ma za zadanie wypuklenie naszych dobrych stron a schowanie słabych.

I tu pojawia się pytanie czy dobrze zaplanowana i kontrolowana autoprezentacja nie jest kłamstwem. Otóż może być. Niektórzy ludzie do perfekcji mają opanowane zasady dobrej interakcji z drugim człowiekiem. Jednak jeżeli nie jesteś sobą a stworzyłeś jedynie wizerunek, który jest całkowicie zmyśloną wersją Ciebie, prędzej czy później zostaniesz zdemaskowany. Wtedy już żadne sztuczki czy triki nie pomogą. Będziesz postrzegany jako kłamca i manipulant.

Zostawmy na razie temat złej i kłamliwej autoprezentacji. Zastanówmy się po co w ogóle zależy nam na pozytywnym postrzeganiu przez inne osoby.

Dlaczego zależy nam na dobrym wizerunku?

Tworzenie własnego wizerunku zawsze jest „po coś”. W domu z rodziną, czy przebywając sami zdejmujemy maski. Po co więc zakładamy je przy kontaktach z niektórymi ludźmi?

Zwiększanie zysków i zmniejszanie strat

Autopromocję wykorzystujemy przede wszystkim po to by osiągnąć jakiś cel. Dostać coś czego bardzo pragniemy. Podczas rozmowy o pracę chcemy być postrzegani jako osoba pewna siebie, elokwentna, radząca sobie z problemami. Zakładamy taką maskę aby dostać pracę. Idąc do urzędu uśmiechamy się jak małpeczki, przytakujemy, czasem wykorzystujemy swój urok osobisty tylko po to by załatwić szybciej sprawę. Po wyjściu zmieniamy się już w zwykłego Ja i pod nosem mruczymy co myślimy o urzędasach.

Jedną z rzeczy, których nienawidzimy jest odmowa. Mama odmawia słodyczy – dziecko płacze. Szef odmawia podwyżki – chodzimy wkurzeni. Dobra autoprezentacja ma uchronić przed potencjalną odmową.

Najprościej można to określić jako zwiększanie zysków i zmniejszanie strat.

Pozytywny wizerunek siebie

Autoprezentacja ma na celu przedstawienie się w jak najlepszym świetle, aby być postrzeganym przez innych jako konkretny typ człowieka. W grupie przyjaciół chcemy być fajni, w pracy – wydajni i potrzebni, w domu – kochający, na spotkaniu biznesowym – elokwentni, itd.

To jak postrzegają nas inni wpływa także na naszą samoocenę. Dużo chętniej przebywamy z ludźmi, którzy mają podobne zdanie o nas jak my sami.

Jeśli uważam się z osobę inteligentną a szef robi ze mnie ciągle głupka, wyśmiewając przy współpracownikach, jest oczywiste, że będę go unikać i go nie polubię.

Działa to również w drugą stronę. Jeśli uważam się za mało atrakcyjnego, osoba która będzie zachwycać się moim wyglądem sprawi, ze poczuję się głupio i niezręcznie. Będę więc unikać jej towarzystwa.

postrzeganie siebie

Autoprezentacja u niektórych osób to również gra aktorska przed samym sobą. Tak bardzo chcemy być konkretnym typem człowieka, że sami chcemy sobie udowodnić, że tak właśnie jest. W tym przypadku jesteśmy i aktorami i publicznością.

Ta rola autoprezentacji może się przydać w sytuacji gdy chcemy wprowadzić jakiś zmiany w życiu. Na przykład podczas zmiany złych nawyków bądź przy wcielaniu w życie nowych. 

W innych przypadkach może być to niebezpieczne. Może okazać się, że nie podołamy i nie osiągniemy takiej wizji siebie o jakiej marzymy. Co doprowadzi do silnej samokrytyki a nawet depresji.

cel społeczny

Autoprezentacja łączy się również z pewnymi istotnymi celami społecznymi, które wpływają na odpowiedni wizerunek. Widać to szczególnie u osób na wysokich stanowiskach lub takich, które chcą być tak postrzegane.

Wiąże się to z konkretnym ubiorem, postawą ciała i przebywaniem w odpowiednich miejscach z odpowiednimi ludźmi.

Pamiętam jak jeszcze pracowałam na etacie. Opowiadałam szefowi o jakimś fajnym produkcie, który kupiłam w „Biedronce”. Poprosił mnie żebym i jemu to zakupiła. Spytałam oczywiście czemu nie może zrobić tego sam. Pewnie się domyślacie co odpowiedział. On nie może pokazywać się w „takich” sklepach. To by źle wpłynęło na jego wizerunek.

Oczywiście można uważać, że jest to głupie, ale prawda jest taka, że dbając o swoją markę osobistą czy markę firmy, należy dobrze zarządzać swoją autoprezentacją.

Na temat marki i tego jak ją stworzyć przeczytacie w artykule o archetypach marki. 

Osoby o wysokiej samoświadomości publicznej zawsze zwracają dużo większą uwagę na to jak są postrzegane. Stosują autoprezentację nie tylko w pracy czy konkretnych sytuacjach. Tworzą swój wizerunek nawet wśród osób, z którymi powinny się teoretycznie wyluzować. Nie odpuszczają nawet gdy są sami. Tacy ludzie mają wysoki poziom obserwacyjnej samokontroli zachowania. Ciągle przejmują się w jaki sposób są postrzegane. Potrafią trafnie ocenić jakich zachowań oczekują inni i szybko się do tego dostosować. Najlepszym przykładem są politycy w trakcie kampanii wyborczych.

Autoprezentacja – kiedy jej użyć?

Autoprezentacja to przede wszystkim działanie, które ma pomóc w osiągnięciu jakiegoś celu. Dlatego też nie zawsze będziemy jej używać. Czasem zależy nam na wywieraniu konkretnego wrażenia czasem nie. Jeżeli odbiorca jest nam obojętny, nie może nam dać czegoś co potrzebujemy czy po prostu nie liczymy się z jego zdaniem, nie będziemy starać się upiększać naszego wizerunku.

Dlatego też z autoprezentacji będziemy korzystać tylko gdy nasz rozmówca może nam dać to co chcemy. Gdy ma on wpływ na decyzję pozytywną bądź odmowną.

Istotna jest również waga naszego celu. Jeśli jest nim coś błahego, co możemy osiągnąć w inny sposób niż przez konfrontację z daną osobą, nie będziemy się bardzo mocno przykładać do pozytywnego zaprezentowania własnej osoby. Jeżeli natomiast chodzi o cele ważne, znaczące, takie które przyniosą odpowiednio duże korzyści, nasza postawa będzie zupełnie inna. Autoprezentacja będzie musiała być dobrze przemyślana i poprowadzona.

Gdy chcemy żeby pani w kasie kinowej sprzedała nam lepszą miejscówkę użyjemy autoprezentacji, jednak nie będzie ona tak intensywna jak podczas rozmowy o wymarzoną pracę.

O odpowiedni wizerunek troszczymy się również w nieco innej sytuacji. Gdy osoby przebywające w naszym otoczeniu inaczej nas postrzegają niż byśmy chcieli. Chcemy wyprowadzić ich z błędu i udowodnić, że nie jesteśmy człowiekiem za jakiego nas uważają. Jest to często ogromną motywacją do trwałych zmian, dlatego też uważam, że to pozytywny aspekt autoprezentacji, pod warunkiem, że nie udajemy zupełnie kogoś innego niż jesteśmy.

wrażenie wtórne

Pisałam na początku, że kłamliwa autoprezentacja może spowodować więcej strat niż zysków.

Wyobraź sobie, że chciałeś przed nowymi znajomymi uchodzić za osobę schludną i dbającą o porządek. Przypadkowo koleżanka wpadła na kawę. Widzi bałagan w Twoim domu. Rozrzucone skarpety, niezmyte naczynia. Wcześniejszy wizerunek lega w gruzach. Od tego momentu w oczach przyjaciół będziesz zwykłym oszustem, który dał się zdemaskować.

Przykład o bałaganie jest błahy. Jednak w niektórych przypadkach takie nakrycie na kłamstwie może mieć tragiczne konsekwencje. Może wiązać się ze stałą izolacją i odrzuceniem.

Jak tego uniknąć? Humanista nie może robić z siebie matematyka, a 60 latek randkujący przez internet – młodzieniaszka. Są granice autoprezentacji, które należy nauczyć się wyczuwać. Zdemaskowanie kłamcy jest dużo gorsze niż wizerunek, który nie spełnia w 100% wymagań odbiorcy.

INGRACJACJA

Ingracjacja to inaczej pozyskanie sympatii innych osób, wkupienie się w łaski, czasem nawet podlizywanie się. Jest jedną z metod autoprezentacji. Używana z wyczuciem i smakiem może stać się doskonałym środkiem do osiągnięcia celu.

Strategie ingracjacji

  • komplementowanie – kto nie lubi komplementów? Prawienie ich w subtelny sposób daje duże korzyści. Wykorzystywane zbyt często mogą być postrzegane jak zwykłe lizusostwo.
  • podobieństwa – częściej przebywamy z ludźmi, którzy są podobni do nas. Mają podobne wierzenia, zasady, styl, przynależą do tych samych grup. Tu również jednak trzeba uważać by nie przegiąć. Gdy kłamiesz by zyskać sympatię w łatwy sposób możesz zostać zdemaskowany.
  • atrakcyjność fizyczna – osoby atrakcyjne fizycznie są lepiej postrzegane przez społeczeństwo. Są bardziej lubiani i zajmują wyższe stanowiska. Według badań, osoby które chodzą na siłownie minimum 2 razy w tygodniu zarabiają średnio 20 % więcej od tych otyłych.
  • udawanie skromności – umniejszanie własnym osiągnięciom sprawia, że jesteśmy bardziej lubiani. Chwalenie się powoduje, że zostajemy postrzegani jako osoba zadufana w sobie. Jednak i tu nie warto przesadzać. Zbytnia skromność może zostać odebrana jako arogancja.

 

Autoprezentacja w dużej grupie

Możemy zostać postawieni w sytuacji, gdy chcemy się dobrze zaprezentować, lecz publika jest różnorodna. Np. w czasie spotkania z dwoma prezesami firmy. Jeden jest katolikiem, chodzi na siłownię, ma gromadkę dzieci i jest osobą bardzo energiczną. Drugi to ateista z uwydatnionym brzuszkiem, mieszkający u mamy 😉

I co wtedy? Ciężko komplementować zarówno grubaska jak i sportowca. Trudno jest również upodobnić się do nich obu.

Jest to tak zwany dylemat zróżnicowanej publiczności.

Możemy sobie z tym poradzić korzystając z jednej z czterech koncepcji:

  1. rozdzielenie grupy – próba umówienia się z każdym osobno (nie zawsze jest to oczywiście możliwe).
  2. ważniejsza osoba – należy się zastanowić na czyjej opinii bardziej nam zależy i pod tą osobę czy grupę zastosować odpowiednią autoprezentację.
  3. kompromis – jeżeli jest to możliwe, stanąć gdzieś po środku, nie utożsamiać się z żadną z grup, ale też i żadnej nie odrzucać.
  4. różne komunikaty – wiąże się to z próbą przekazania odmiennych komunikatów obu grupom jednocześnie. Np rozmawiasz z szefem przez telefon, słuchasz i przytakujesz a w między czasie stroisz głupie miny naśladujące szefa do swoich współpracowników.

 

autopromocja

Ostatnim ważnym czynnikiem autoprezentacji jest autopromocja. Polega ona na opracowaniu strategi, która przekaże odbiorcom informację – jestem kompetentny.

strategie autopromocji :

  • inscenizacja kompetencji – zdarza się, że mimo iż się staramy szef nie zauważa naszej wartości. Wtedy należ zastosować inscenizację. Jest to po prostu przygotowanie pokazu swoich kompetencji, stworzenie odpowiednich warunków i sytuacji, które zaprezentują nas w pożądany sposób. Działa to również w drugą stronę. Jeżeli czego nie potrafimy, będziemy za wszelką cenę unikać sytuacji, w których mogłoby to wyjść na jaw.
  • Deklaracja kompetencji – jest to wygłaszanie swoich umiejętności, kompetencji czy zasług. Wykorzystana na przykład w trakcie rozmowy o prace czy rozmów z klientem jest bardzo skuteczna. W codziennym życiu i kontaktach towarzyskich stosowanie takich deklaracji może zostać odebrane jak przechwalanie się. Dużo większą wartość mają deklaracje, które na nasz temat wygłasza osoba trzecia.
  • rekwizyty kompetencji – są to rekwizyty, które mają sugerować kim jesteśmy i jak chcemy być postrzegani. Na przykład telefon przy uchu może świadczyć, ze jesteśmy osobami bardzo zajętymi i rozchwytywanymi, kalendarz,  że lubimy planować i jesteśmy dobrze zorganizowani, zdjęcie dziecka w portfelu świadczy o rodzinności, itd.
  • szukanie wymówek – gdy coś nam nie wyjdzie często zwalamy odpowiedzialność na kogoś lub coś innego. Spóźniłem się bo był korek, nie skończyłem projektu bo żona zalała mi komputer kawą. Każdy chyba zna tę strategię ze szkoły 😉 Stosowana od czasu do czasu może faktycznie przynieść pożądany efekt jednak doskonale wiemy, że na dłuższą metę taka autopromocja przynosi same straty i promocją być przestaje.
Facebook
Facebook
Follow by Email
LinkedIn
Google+
http://www.maniaodkrywania.pl/jak-sie-dobrze-zaprezentowac-skuteczna-autoprezentacja/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *